Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Wtorek, 17 Października 2017, 08:44


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21196 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 1054, 1055, 1056, 1057, 1058, 1059, 1060  Następna strona
Pijesz, żałujesz 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Sierpnia 2011
Posty: 1538
Lokalizacja: Wrocław
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: środa, 23 Sierpnia 2017, 15:09
Kurde facecik, byłem wręcz przekonany, że wyjedziesz mi z litanią typu "PIERWSZY DO SPIERDALANIA, A TU NIBY TAKI KOZAK" i juz miałem nawet przygotowaną odpowiedź, że to o czym wcześniej pisałem, wiąże się z moją nad wyraz empatyczną osobowością bla bla bla. Może jednak nie jesteś takim złym człowiekiem.

_________________
https://www.instagram.com/stage.poland
S: SoLuckyLukee


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na facebooku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 235
Lokalizacja:                           
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: środa, 23 Sierpnia 2017, 22:55
Czasem sobie poszydzę ale akurat np. w Twoim przypadku jest to forma uśmiechu (nie mylić z wyśmiewaniem), nawet jeśli piszę o dziurze w plecach.
Ja zawsze szanuję takie akcje i tutaj nie mam się o co przypierdolić, tylko ta dźwignia skojarzyła mi się z "Lukasynem" w taki wesoły sposób. Odwieczny props dla tych, którzy się nachleją i potrafią trzymać fason, zachowywać się jak człowiek...chociaż nie zawsze Ci się to udawało Laki, podobno, chyba, wariacie Ty. :)

Tak na koniec, szkoda czasu na przygotowywanie odpowiedzi na moją ewentualną odpowiedź. :) Jak widać, można się na mnie zawieść i nici z planu...

_________________
Gorsza od tymina, jest spięta łódzka blondyna:)

Proszę mnie nie obrażać, bo strasznie mnie to rani. :lol:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 799
Lokalizacja: poza kontrollo UWB/DŚ
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 23:08
ładuj odpal szybki szmal kolejna zwrotka puszczam to jak mele z okna - dostał, ale mi się przypomniało będę załowal już się wpisze

edit; nie żałuje

_________________
Przez szalone życie zatruci

Gdy za dużo zobowiązań dźwiga moja głowa, to słucham sobie UNDY, bo taka nasza rola


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Sierpnia 2011
Posty: 1538
Lokalizacja: Wrocław
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 14 Września 2017, 13:29
Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu popiłem mocno i obudziłem się z przepotężnym kacem. Trzy panadole musiały wjechać.

Nie żałuje, bo spotkałem się ze starymi znajomymi, których bardzo cenię. Poza tym odbyłem kilka ciekawych rozmów z bezdomnymi. Przegadałem z nimi z godzinę chyba i winko postawiłem. Wspaniali ludzie.

_________________
https://www.instagram.com/stage.poland
S: SoLuckyLukee


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na facebooku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 988
Lokalizacja: gdynia
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 14 Września 2017, 15:51
Od jakiegoś czasu mam coś jakby kaca od razu po piciu. W sensie że idę sobie do znajomych i przez kilka h wypije powiedzmy butelkę wina czy na jakimś festiwalu 200/250ml wódki, tak że w żadnym momencie nie jestem nawet specjalnie podciętym, tylko lekki rauszyk, po powrocie do domu i upływie godziny zaczyna mnie boleć głowa, tak typowo kacowo- nie jest to mocne ale na tyle nieprzyjemnie, że nie mogę skupić się nawet na słuchaniu muzyki, do tego jest blisko wymiotów, senność, spadek nastroju, nic fajnego
?ktoś miał podobnie, o co tu chodzi, dlaczego ja?


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Sierpnia 2009
Posty: 2590
Lokalizacja: Galaxy far, far away
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 14 Września 2017, 16:08
Odwodnienie.

_________________
https://www.facebook.com/to.michal.er
:idea: Jestem edgy i nagrałem płytę, którą mam TAK BARDZO w chuju, że Sami-wiecie-kogo aż zabolało.
Od kiedy wytrzeźwiałem Hugo nie jest bossem.
Obrazek
#free_WSZYSCY


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 Stycznia 2012
Posty: 1283
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 14 Września 2017, 17:21
te używki już nie wchodzą jak w dwutysięcznym


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Lutego 2010
Posty: 2232
Lokalizacja: breslau bym nie skreslau
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 02:54
w zeszłą sobotę rozjebałem 5ty w tym roku telefon i drugą mordę wypadając na ryj z taksówki, więc jest czego żałować

wiec pytanie bez beki - jakieś tipy na picie odpowiedzialniej? Myślałem, że z wiekiem takie przypaly beda rzadziej mi sie zdarzac wedle sprawdzonej maksymy, ze praktyka czyni mistrza, ale prawda jest taka, ze to co kiedys uwazalem za grube odpierdalanie teraz nawet nie wznosi brwi w gescie zaskoczenia. Stała dawka, której się trzymacie? Odpowiednie tempo? Jakieś reality checks zeby sprawdzic, czy to nie juz? Ciezko zrezygnowac z alko jako z jedynej ogolnodostepnej uzywki w tym kraju ale staje sie on dla mnie coraz bardziej nieobliczalny


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 1657
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 02:57
Zostawiaj telefon w domu ziomeczku, ja po paru zgubionych fantach nauczyłem się tej zbawiennej reguły. Alko najlepsza używka ofc, jebać narkotyki, pzdr

_________________
#MOBBYN


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 Kwietnia 2010
Posty: 4906
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 03:04
wódka jest dla mądrych ludzi

_________________
mam swoje kru nasze melo to święty ocean wódy
To nie patologia ale moge ci wpierdolić


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Lutego 2010
Posty: 2232
Lokalizacja: breslau bym nie skreslau
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 03:17
wchodzisz na forum po latach a tu dalej tylko chujowe pancze z przyczajki eh

Rev napisał(a):
Zostawiaj telefon w domu ziomeczku, ja po paru zgubionych fantach nauczyłem się tej zbawiennej reguły. Alko najlepsza używka ofc, jebać narkotyki, pzdr


telefon to tylko przykładowa rzecz która dzięki wynalazkowi ubezpieczenia aż tak nie boli, ale liczba śmieciowych towarzyskich akcji itp już tak. Autentycznie pytam ludzi, którzy przesadzali full czy jedyną opcją była odstawa na jakiś czas, czy jest jakiś godny polecenia sposób na samokontrolę. Zwłaszcza, że tylko alko nie umiem traktować z respektem.


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Lutego 2009
Posty: 3123
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 07:14
Ja uważam, że nie ma co świrować z ograniczaniem się podczas imprezy. Są takie charaktery że lepiej nie pić wcale niż próbować się ograniczać (wmawiasz sobie że będziesz pił delikatnie a budzisz się następnego dnia, gdzieś). Za to warto ograniczyć liczbę melanży do raz w miesiącu czy do innej rozsądnej liczby i przypierdalać nadal ale rzadziej.

_________________
nic na potem


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 23 Września 2013
Posty: 980
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 07:46
Krzykacz napisał(a):
w zeszłą sobotę rozjebałem 5ty w tym roku telefon i drugą mordę wypadając na ryj z taksówki, więc jest czego żałować

wiec pytanie bez beki - jakieś tipy na picie odpowiedzialniej? Myślałem, że z wiekiem takie przypaly beda rzadziej mi sie zdarzac wedle sprawdzonej maksymy, ze praktyka czyni mistrza, ale prawda jest taka, ze to co kiedys uwazalem za grube odpierdalanie teraz nawet nie wznosi brwi w gescie zaskoczenia. Stała dawka, której się trzymacie? Odpowiednie tempo? Jakieś reality checks zeby sprawdzic, czy to nie juz? Ciezko zrezygnowac z alko jako z jedynej ogolnodostepnej uzywki w tym kraju ale staje sie on dla mnie coraz bardziej nieobliczalny


nie da się. na co dzień jestem totalnie odpowiedzialnym i ogarniętym gościem. z wiekiem każdy melanż kończy się gorzej. w sobotę zaliczyłem takiego dzwona, że chyba naprawdę odpuszcze melanże. po prostu się nie da... zawsze człowiek jak pije ma ochote wypić więcej, aż do urwanego filmu. włącza się smaka na alkohol i nic nie zrobisz. dlatego lepiej nie pić w ogóle. od picia mam tylko blizny na ciele i straty w portfelu.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Września 2013
Posty: 809
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 10:15
Krzykacz napisał(a):
w zeszłą sobotę rozjebałem 5ty w tym roku telefon i drugą mordę wypadając na ryj z taksówki, więc jest czego żałować

wiec pytanie bez beki - jakieś tipy na picie odpowiedzialniej? Myślałem, że z wiekiem takie przypaly beda rzadziej mi sie zdarzac wedle sprawdzonej maksymy, ze praktyka czyni mistrza, ale prawda jest taka, ze to co kiedys uwazalem za grube odpierdalanie teraz nawet nie wznosi brwi w gescie zaskoczenia. Stała dawka, której się trzymacie? Odpowiednie tempo? Jakieś reality checks zeby sprawdzic, czy to nie juz? Ciezko zrezygnowac z alko jako z jedynej ogolnodostepnej uzywki w tym kraju ale staje sie on dla mnie coraz bardziej nieobliczalny


stary, może po prostu nie pij?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1429
Lokalizacja: rosherun
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 10:45
Kupujesz sb 1/100 piwko jest fajne nie upijasz sie elegancko zyjesz pelnia zycia polecam

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

_________________
JA PIERNICZE JA PIERDOLE


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 418
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 10:54
Krzykacz napisał(a):
wchodzisz na forum po latach a tu dalej tylko chujowe pancze z przyczajki eh

Rev napisał(a):
Zostawiaj telefon w domu ziomeczku, ja po paru zgubionych fantach nauczyłem się tej zbawiennej reguły. Alko najlepsza używka ofc, jebać narkotyki, pzdr


telefon to tylko przykładowa rzecz która dzięki wynalazkowi ubezpieczenia aż tak nie boli, ale liczba śmieciowych towarzyskich akcji itp już tak. Autentycznie pytam ludzi, którzy przesadzali full czy jedyną opcją była odstawa na jakiś czas, czy jest jakiś godny polecenia sposób na samokontrolę. Zwłaszcza, że tylko alko nie umiem traktować z respektem.


no jak sobie pijesz piwko i nie wiem jesteś powiedzmy po 6 i masz humorek to już nie pij kurwa do 10 żeby być full najebany tylko zostaw jak jest, a jak faza będzie spadać to dopij piwko czy kielona i dalej jest sympatycznie.

_________________
Snap: svlv1
Instagram: svlv96


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 184
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 11:15
Jak już jesteś w stanie, że będąc w kiblu patrzysz w lustro i mówisz sobie "O jaki ja jestem najebany" i się cieszysz do tego lustra jak głupi to dojeb jeszcze jedno piwerko i spasuj. W sumie u mnie to wyszło jakoś naturalnie, że umiem się kontrolować, chlane jest bardzo często i za każdym razem czuje kiedy powiedzieć stop i już faktycznie nie pije, tylko wtedy dopada w chuj senność, gastro i zawijam na chate... Swoją drogą mam taki chujowy objaw, że jak walnę pare kielonów na szybko to tak żołądek napierdala i wszystkie mięśnie, że nie mogę się praktycznie ruszyć przez pół godziny, mega słaba opcja nie polecam

_________________
DUŻE ELO


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 988
Lokalizacja: gdynia
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 11:35
Krzykacz napisał(a):
Cytuj:
w zeszłą sobotę rozjebałem 5ty w tym roku telefon i drugą mordę wypadając na ryj z taksówki, więc jest czego żałować

wiec pytanie bez beki - jakieś tipy na picie odpowiedzialniej? Myślałem, że z wiekiem takie przypaly beda rzadziej mi sie zdarzac wedle sprawdzonej maksymy, ze praktyka czyni mistrza, ale prawda jest taka, ze to co kiedys uwazalem za grube odpierdalanie teraz nawet nie wznosi brwi w gescie zaskoczenia. Stała dawka, której się trzymacie? Odpowiednie tempo? Jakieś reality checks zeby sprawdzic, czy to nie juz? Ciezko zrezygnowac z alko jako z jedynej ogolnodostepnej uzywki w tym kraju ale staje sie on dla mnie coraz bardziej nieobliczalny

Trochę zależy od towarzystwa (czy nachalne czy nie- chociaż z wiekiem zazwyczaj jakoś to się łagodzi i nie ma ludzi wmuszających ci kielony) czy rodzaju imprezy, zawsze można kupić sobie wino lub 2 małpki i pić tylko to, jak się skończy to koniec picia i tyle, kiedyś myślałem też o apce, taki timer który brzęczy ci co ileśtam minut że możesz wypić szota :P
A co do samego picia to u mnie jest/było podobnie całkiem, w okresie wczesno-studenckim każda impreza kończyła się zalaniem pod korek, urwanym filmem i takie tam. Po pewnym czasie minusy picia zaczęły mocno przytłaczać frajdę, więc sobie odpuściłem i teraz kultuka ale ciągle, raz na dłuższy okres, mam tak, że polecę. Generalnie to do pewnego momentu mogę normalnie się kontrolować ale gdy przekroczę pewien punkt (najgorsze że nie wiesz kiedy go przekraczasz), to już nie ma odwrotu i jest pite na grubości


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 Listopada 2013
Posty: 942
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 11:42
zuperhero napisał(a):
Generalnie to do pewnego momentu mogę normalnie się kontrolować ale gdy przekroczę pewien punkt (notabene nie wiesz kiedy go przekraczasz), to już nie ma odwrotu i jest pite na grubości


Chyba właśnie o to chodzi. Wiem, bo sam tak mam. Alko ma opóźnione działanie, jak wydaje ci się, że jesteś trochę porobiony, ale jeszcze troszkę możesz, no to przeważnie źle ci się wydaje. Zdarzy mi się parę imprez suto zakrapianych gdzie siedzi mi w głowie nie upodlenie się, łażę dużo, gadam, staram się unikać alko. Po rozkojarzeniu po kilku małych zwycięstwach przychodzi boleśniejsza porażka, KO wymieszane z rozczarowaniem.

_________________
Z postami cisnę krótko kop na twarz
Chujowym userom mówię bon voyage


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Sierpnia 2009
Posty: 2590
Lokalizacja: Galaxy far, far away
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 11:43
Nie piję od kiedy odkryłem narkotyki.

_________________
https://www.facebook.com/to.michal.er
:idea: Jestem edgy i nagrałem płytę, którą mam TAK BARDZO w chuju, że Sami-wiecie-kogo aż zabolało.
Od kiedy wytrzeźwiałem Hugo nie jest bossem.
Obrazek
#free_WSZYSCY


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 21196 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 1054, 1055, 1056, 1057, 1058, 1059, 1060  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Carrington, Michauu, wrubel i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.