Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Wtorek, 17 Października 2017, 10:30


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21196 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 1055, 1056, 1057, 1058, 1059, 1060  Następna strona
Pijesz, żałujesz 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 Kwietnia 2010
Posty: 4906
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 12:06
alkohol > narkotyki


kiedyś w liceum miałem naturalny bezpiecznik w postaci słabego żołądka, nigdy nie byłem jakiś mega porobiony, po prostu jak za dużo wypiłem to rzyg i elo, koniec imprezy. Teraz stety albo niestety już to nie występuję, ale kontroluję się całkiem dobrze, zazwyczaj ogarniam do samego końca (mojego lub imprezy)

_________________
mam swoje kru nasze melo to święty ocean wódy
To nie patologia ale moge ci wpierdolić


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 23 Września 2013
Posty: 980
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 12:35
pierwsze zdanie podobnie.

ja mam coś najgorszego, że jak trochę się porobię i czuje, że schodzi alkoh to deprecha i w ogóle najgorsze samopoczucie ever. wiec leje alko dalej, zbey zle sie nie czuc. no i tak az sie nie urwie film.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Sierpnia 2009
Posty: 574
Lokalizacja: Rzeszów
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 16:12
Ja jak troche się porobię to już jest ochota na kreskę, więc raczej mało kiedy pije. Nie kończy to się piwkiem tylko najebką alkoholową + inne. Na następny dzień na kaca klin. A na trzeci dzień klon na depreche i dopiero ogar.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 Września 2012
Posty: 276
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 15 Września 2017, 23:37
Trochę współczuje tobie, sobie i każdemu komu w pewnym momencie życia odkleiło się w głowie tak, że po zrobieniu litra czy pół włącza się w mózgu alarm pt. ale bym zapierdolił nosa. Ja z tym twardo walczę, najlepiej w czystym towarzystwie wtedy chlać, najgorzej jak ziomki po północy wykonują telefony :( Co ciekawe to nie występuje jak np. sobie z braciakiem chleje u niego na chacie i rodzinka dookoła, mój mózg wie że wtedy jest inaczej


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 655
Lokalizacja: Olsztyn/Korsze
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 16 Września 2017, 01:25
Nie wiem o czym mowa, się lekko najebałem i szczerze mówiąc - nie chcę mi się czytać ostatniej strony, ale widzę coś o nosach po alko.
Dwa lata temu potrafiłem napierdolony po klubach podbijać do randomów, pytając, czy może mają dostęp do jakiegoś włada. Jeśli też tak macie, to hm.... nie zazdroszczę, przejebana sprawa, dla mnie to szczerze mówiąc upodlenie i teraz z uśmiechem wspominam te czasy, kiedy własnie na ciśnieniu po alko chwytałeś się każdej brzytwy... :D Zaraz mi rok stuknie bez tego ścierwa i się cieszę, bez kitu, wkurwe się cieszę. Rozważcie czy to w dobrą stronę zmierza :wink:

_________________
FPN napisał(a):
Teraz w bangerku będzie można follow upować 2cztery7, gdzie nawijali, że Pjus głuchy. My będziemy mogli nawinąć, że Runiek ślepy, a postuje ciągle


Ostatnio edytowano Sobota, 16 Września 2017, 12:07 przez Runiek, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 Stycznia 2008
Posty: 3181
Lokalizacja: Bielsk Podlaski/Olsztyn
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 16 Września 2017, 10:41
Za robotę byś się wziął nierobie.

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2017
Posty: 317
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 16 Września 2017, 10:52
Nie kumam jak można nie kontrolować w ogóle chlania do tego stopnia, że wychodzisz sobie normalnie na miasto do znajomych, a wracasz bez fantów i z pozdzieranym ryjem. Tu chyba raczej o zwykły rozsądek chodzi, a nie jakieś tricki na ogarnięcie, jakoś nie mam takiej fazy, że jak tylko wyjde z domu to chce sie schlać do stanu nieużywalności albo że jak wypije trzy piwka to od razu mam smaka na kolejne siedem. Jak tak mają niektórzy to współczuje szczerze i raczej bym sie zastanowił nad odstawieniem alko chociaż na jakiś czas, bo to nie jest normalne e-koledzy.

_________________
The problem is, nobody can control the dreams they have...

Blog: http://www.myslioprocentowane.com

Fanpej: https://www.facebook.com/myslioprocentowane/


Powrót do góry
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 655
Lokalizacja: Olsztyn/Korsze
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 16 Września 2017, 12:07
Tedzik napisał(a):
Za robotę byś się wziął nierobie.

:(

Żeby nie robić offtopu - wkurwia mnie dziwna faza po alko ostatnio. Siąde do piwka po 21 na spokojnie, a to nagle zawołają na meczyk kantera to się idzie po kolejne, tak siedzisz do jakiejś pierwszej(w maksie), później nic nie robię, a i tak nie będę czuł potrzeby pójścia spać aż do czwartej-piątej :bag:

tldr kilka piwek w domu sprawia, że bezsennosć mocna grana i brak "poczucia czasu".

_________________
FPN napisał(a):
Teraz w bangerku będzie można follow upować 2cztery7, gdzie nawijali, że Pjus głuchy. My będziemy mogli nawinąć, że Runiek ślepy, a postuje ciągle


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Września 2012
Posty: 435
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 16 Września 2017, 12:16
azzurro napisał(a):
Nie kumam jak można nie kontrolować w ogóle chlania do tego stopnia, że wychodzisz sobie normalnie na miasto do znajomych, a wracasz bez fantów i z pozdzieranym ryjem. Tu chyba raczej o zwykły rozsądek chodzi, a nie jakieś tricki na ogarnięcie, jakoś nie mam takiej fazy, że jak tylko wyjde z domu to chce sie schlać do stanu nieużywalności albo że jak wypije trzy piwka to od razu mam smaka na kolejne siedem. Jak tak mają niektórzy to współczuje szczerze i raczej bym sie zastanowił nad odstawieniem alko chociaż na jakiś czas, bo to nie jest normalne e-koledzy.


Przecież u części osób to jest pewnego rodzaju standard, że ten 'jeden za dużo' robi taką różnicę, że ja pierdole. Mam ziomka, który funkcjonuje mimo sporej liczby alko we krwi normalnie, aż nagle wjeżdża ten jeden kieliszek za dużo, kładzie lache na swoją Panne, każdy jest jego wrogiem etc. na szczęście ten motyw nie przewija się co weekend, tylko raz czy dwa do roku.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 Sierpnia 2011
Posty: 459
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 17 Września 2017, 19:02
MoTyW napisał(a):
Nie piję od kiedy odkryłem narkotyki.


Czyli jak twoi znajomi normalnie sobie piją to ty walisz przy nich sam? Czy wychodzisz wieczorami tylko z ludźmi którzy walą?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Sierpnia 2009
Posty: 2590
Lokalizacja: Galaxy far, far away
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 17 Września 2017, 19:05
Palę trawkę narkotyczną, więc nie wiem czy to aż takie walenie. I owszem, robię to wtedy gdy oni piją. Swoją drogą wszystko to kwestia nazewnictwa, alkohol to też narkotyk i w dodatku chujowy.
Okazje na twarde zdarzają się bardzo rzadko, w zupełnie innym towarzystwie niż to, z którym przebywam na co dzień.

_________________
https://www.facebook.com/to.michal.er
:idea: Jestem edgy i nagrałem płytę, którą mam TAK BARDZO w chuju, że Sami-wiecie-kogo aż zabolało.
Od kiedy wytrzeźwiałem Hugo nie jest bossem.
Obrazek
#free_WSZYSCY


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Marca 2013
Posty: 1396
Lokalizacja: wrocuaf
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 17 Września 2017, 20:14
Byłem sobie w górskim ośrodku, nie pijam dużo alkoholu ostatnimi czasy, a tu pękło dużo jak na mój żołądek, za dużo. Dodatkowy element to papierosy, śmieszne i nieśmieszne, zwłaszcza, że nie palę na co dzień. Dzisiaj przeżywałem męki jak w najgorszym kręgu dantejskiego piekła. Gdybym miał mieć na co dzień nietsche'owską wolę życia, to dziś umarłaby, czułem jak wtaczam się w otoczenie, zanikam, jestem nieobecny na jakiejkolwiek płaszczyźnie intelektualnej. Co prawda nic nie odpierdalałem po alko, ale następnego dnia było rzyganie żółcią, jakąś czarnawą wydzieliną i prawdopodobnie też krwią ( ale to mogło być akurat z policzka, który sobie przegryzłem)lekko, co mnie martwi, że coś mi pękło w żołądku. Miałem okropny światłowstręt, zimne poty, kręcenie w głowie, dellirium tremens w wersji light. Nigdy nie czułem się równie nisko i parszywie, co dziś. Nigdy mój organizm nie był w tak opłakanym stanie. Kontrolujcie się panowie, bo nie warto potem żyć jak śmieć.

_________________
"Znów chodzę, palę, piję przy śniadaniu wódkę i wino i osiągam to, czego nieświadomie pragnę: nie widzę głupoty, nikczemności swego położenia." -Толстой


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2014
Posty: 1429
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 17 Września 2017, 20:22
nietzscheańską, przyjacielu


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 235
Lokalizacja:                           
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 17 Września 2017, 20:43
cloud napisał(a):
stary, może po prostu nie pij?

Rozkminiają, debatują, a tu krótki komentarz, który idealnie podsumowuje wywody dziewczyn, które jeszcze nie dorosły do picia alkoholu.
Mazurska "żabcia" nadal bez formy i chyba kończą się pomysły na pisanie opowieści pizdowatej treści, może czas na real talk, żeby było ciekawiej?:) Pożyjemy, uwidim.

Ten weekend prze(ć)hlany mocno i jedyne czego żałuję, to to że nie mogłem więcej wypić z przyjacielem, którego nie widziałem rok czasu, musiał odlecieć, dosłownie. Frrrrr! Mimo wszystko cała "impreza" w doskonałych nastrojach, udany dzisiejszy dzień, wszystko po myśli, tylko czasu brakuje. Wydłużyć dobę do 30 godzin! I będzie spoko... :wink:

_________________
Gorsza od tymina, jest spięta łódzka blondyna:)

Proszę mnie nie obrażać, bo strasznie mnie to rani. :lol:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Marca 2013
Posty: 1396
Lokalizacja: wrocuaf
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 17 Września 2017, 20:58
djniemal napisał(a):
nietzscheańską, przyjacielu


wścibska semantyka, dziękuję.

_________________
"Znów chodzę, palę, piję przy śniadaniu wódkę i wino i osiągam to, czego nieświadomie pragnę: nie widzę głupoty, nikczemności swego położenia." -Толстой


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2017
Posty: 317
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Poniedziałek, 18 Września 2017, 02:22
retrox napisał(a):
Przecież u części osób to jest pewnego rodzaju standard, że ten 'jeden za dużo' robi taką różnicę, że ja pierdole. Mam ziomka, który funkcjonuje mimo sporej liczby alko we krwi normalnie, aż nagle wjeżdża ten jeden kieliszek za dużo, kładzie lache na swoją Panne, każdy jest jego wrogiem etc. na szczęście ten motyw nie przewija się co weekend, tylko raz czy dwa do roku.


No to spoko, mnie też się zdarzy taka akcja. Tylko jak czytam, że niektórzy mają tak częściej, że już ileś telefonów i twarzy rozbitych, jakieś ciężkie melanże, pourywane filmy, to chyba można siebie samego kontrolować na tyle, żeby to ograniczyć. W takim przypadku to już nie jeden kieliszek za dużo jest problemem, tylko w ogóle siadanie do kieliszka.

_________________
The problem is, nobody can control the dreams they have...

Blog: http://www.myslioprocentowane.com

Fanpej: https://www.facebook.com/myslioprocentowane/


Powrót do góry
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 655
Lokalizacja: Olsztyn/Korsze
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Poniedziałek, 18 Września 2017, 13:21
Protip, prawdziwi kumple też są od tego, aby ci wybić z bani kolejne kielichy/browary, skoro widzi, że już się odpalasz. Samokontrola w tej kwestii jest ciężka i jeśli ktoś ma takie problemy, to rady typu ZACZNIJ PANOWAĆ NAD SOBĄ, OGRANICZAJ SIĘ nie pomogą. O jedno piwo czy shota za dużo i lecą wszystkie hamulce u takiej osoby.

_________________
FPN napisał(a):
Teraz w bangerku będzie można follow upować 2cztery7, gdzie nawijali, że Pjus głuchy. My będziemy mogli nawinąć, że Runiek ślepy, a postuje ciągle


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Lutego 2010
Posty: 2232
Lokalizacja: breslau bym nie skreslau
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Poniedziałek, 18 Września 2017, 14:04
no to detoks, szukałem opcji nie oznaczającej społecznego wykluczenia :cry:


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2017
Posty: 317
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Poniedziałek, 18 Września 2017, 14:39
Pamiętaj, że pierwszym krokiem w terapii jest być blisko ławek e-kolego.

_________________
The problem is, nobody can control the dreams they have...

Blog: http://www.myslioprocentowane.com

Fanpej: https://www.facebook.com/myslioprocentowane/


Powrót do góry
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 19 Marca 2009
Posty: 361
Lokalizacja: Zgorzelec\Wrocław
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Poniedziałek, 18 Września 2017, 15:46
https://youtu.be/bqeNNvZUSLE?t=20m40s

_________________
Choć życie ciąży a psycha siada nie mogę się poddać to moja zasada


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 21196 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 1055, 1056, 1057, 1058, 1059, 1060  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ablazir, Bearer, SWN i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.